
RIDLEY KANZO FAST
29 września, 2026
NS Bikes Zircus
2 października, 2026WRZESIEŃ KOŃCZYMY Z PRZYTUPEM! RIDLEY, EDDY MERCKX I NUKEPROOF. TRZY MARKI, TRZY ŚWIATY, JEDNA PASJA DO ROWERÓW.
Wrzesień dobiega końca, a my nie zwalniamy tempa! Tym razem mieliśmy okazję uczestniczyć w prezentacji trzech wyjątkowych marek rowerowych: Ridley, Eddy Merckx oraz Nukeproof.
To konstrukcje, obok których trudno przejść obojętnie, szczególnie jeśli interesujemy się technologią, sportem i rozwojem współczesnych rowerów.
Nie były to zwykłe oględziny kolejnej kolekcji. To była okazja, żeby z bliska przyjrzeć się rowerom, w których aerodynamika, sztywność, geometria i dopracowanie każdego szczegółu odgrywają naprawdę istotną rolę.
Za tymi trzema markami stoi belgijska grupa Belgian Cycling Factory, łącząca różne oblicza kolarstwa, od profesjonalnych wyścigów szosowych, przez gravel, aż po wymagającą jazdę grawitacyjną.
Każda z tych marek ma własną historię i charakter, ale wszystkie łączy jedno: rower ma nie tylko dobrze wyglądać, lecz przede wszystkim doskonale sprawdzać się w warunkach, do których został zaprojektowany.
RIDLEY. BELGIJSKA TECHNOLOGIA I WYŚCIGOWE DNA
Ridley to marka, która od lat rozwija konstrukcje przeznaczone do wymagającej jazdy sportowej. Belgijskie korzenie nie są tutaj przypadkowe. To właśnie w Belgii kolarstwo szosowe i przełajowe zajmuje szczególne miejsce w kulturze sportowej.
Podczas prezentacji mogliśmy przyjrzeć się zarówno aerodynamicznym rowerom szosowym, jak i zaawansowanym konstrukcjom gravelowym.
Szczególną uwagę zwracają rozwiązania zastosowane w modelach takich jak Falcn RS czy aerodynamicznych gravelach z rodziny Kanzo.
To rowery, w których nie chodzi wyłącznie o zastosowanie lekkiej ramy karbonowej. Równie istotne są odpowiednio dobrane profile rur, geometria, integracja przewodów oraz sposób przenoszenia energii podczas pedałowania.
Dopracowane konstrukcje mają ograniczać straty energii, zapewniać przewidywalne prowadzenie i pomagać zawodnikowi efektywnie wykorzystywać własne możliwości.
Co ciekawe, coraz wyraźniej widać również przenikanie technologii pomiędzy rowerami szosowymi i gravelowymi. Nowoczesny gravel wyścigowy przestaje być jedynie rowerem szosowym z szerszymi oponami. To osobna, wyspecjalizowana konstrukcja, zaprojektowana do szybkiej jazdy po bardzo zróżnicowanych nawierzchniach.
I właśnie takie rozwiązania mogliśmy zobaczyć z bliska.
EDDY MERCKX. LEGENDA KOLARSTWA W NOWOCZESNYM WYDANIU
Nazwisko Eddy Merckx jest doskonale znane każdemu, kto choć trochę interesuje się historią kolarstwa.
Belgijski mistrz, nazywany Kanibalem, należy do najbardziej utytułowanych zawodników w historii tej dyscypliny. Marka nosząca jego nazwisko kontynuuje tradycję budowania rowerów o sportowym charakterze.
Na prezentacji szczególnie interesująco wyglądały najnowsze konstrukcje szosowe, w tym model 525R.
Agresywna sylwetka, aerodynamiczne profile ramy, zintegrowany kokpit i starannie poprowadzone przewody sprawiają, że już sam wygląd zdradza przeznaczenie tego roweru.
Nie jest to konstrukcja, w której aerodynamika stanowi jedynie element stylistyczny. Odpowiednie ukształtowanie ramy ma rzeczywisty wpływ na opór powietrza, szczególnie podczas szybkiej jazdy.
Oczywiście sama aerodynamiczna rama nie zrobi z nikogo zawodowca. O końcowym wyniku nadal decydują przede wszystkim przygotowanie fizyczne, pozycja kolarza, technika i odpowiedni dobór sprzętu.
Jednak na poziomie sportowym, gdzie liczą się niewielkie różnice, każdy dopracowany element może mieć znaczenie.
Warto też zwrócić uwagę na obecność rowerów gravelowych Eddy Merckx. Pokazują one, że marka z tak bogatą historią szosową potrafi rozwijać się również poza tradycyjnym asfaltem.
NUKEPROOF. KIEDY KOŃCZY SIĘ ASFALT, ZACZYNA SIĘ PRAWDZIWA ZABAWA
Trzecią marką prezentowaną podczas wydarzenia był Nukeproof.
Tutaj przenosimy się w zupełnie inny świat.
Nukeproof jest szczególnie kojarzony z rowerami grawitacyjnymi, enduro i downhill. To dyscypliny, w których konstrukcja musi radzić sobie z dużymi obciążeniami, dynamicznymi zmianami kierunku oraz trudnym terenem.
W takich rowerach priorytety są inne niż w wyścigowej szosie.
Liczy się odpowiednio zaprojektowana geometria, praca zawieszenia, przyczepność, wytrzymałość i możliwość zachowania kontroli nad rowerem podczas szybkich zjazdów.
Na prezentacji mogliśmy obejrzeć zarówno rowery z pełnym zawieszeniem, jak i hardtaile.
Duże skoki amortyzatorów, solidne konstrukcje ram, szerokie opony oraz komponenty przygotowane do intensywnej eksploatacji pokazują, że mamy do czynienia ze sprzętem o bardzo konkretnym przeznaczeniu.
Co istotne, Nukeproof nie ogranicza się wyłącznie do najbardziej ekstremalnych odmian kolarstwa górskiego. W ofercie marki znajdują się również konstrukcje przeznaczone do innych form jazdy terenowej.
To zupełnie inne podejście do projektowania roweru niż w przypadku aerodynamicznych maszyn szosowych, ale równie interesujące z technicznego punktu widzenia.
BELGIAN CYCLING FACTORY. BELGIJSKIE KORZENIE I NOWOCZESNA PRODUKCJA
Warto zatrzymać się na chwilę przy samej grupie Belgian Cycling Factory.
To rodzinna firma z siedzibą w belgijskim Beringen, której historia sięga 1990 roku. Ridley powstał w 1997 roku, marka Eddy Merckx dołączyła do grupy w 2017 roku, a Nukeproof w 2025 roku.
Belgian Cycling Factory odpowiada za rozwój technologii, projektowanie, lakierowanie, montaż oraz dystrybucję rowerów. W Belgii funkcjonuje zakład produkcyjny, choć nie oznacza to, że każdy komponent i każda rama powstają w całości na miejscu.
Co ciekawe, firma posiada również własne zaplecze do badań aerodynamicznych, w tym tunel aerodynamiczny. Pozwala to rozwijać konstrukcje na podstawie pomiarów, a nie wyłącznie komputerowych wizualizacji.
To szczególnie interesujące w czasach, kiedy producenci prześcigają się w deklaracjach dotyczących aerodynamiki, masy i sztywności swoich rowerów.
Nie każdy klient potrzebuje najbardziej zaawansowanej konstrukcji wyścigowej. Jednak technologie rozwijane z myślą o sporcie często z czasem trafiają również do modeli przeznaczonych dla szerszego grona rowerzystów.
CO NAJBARDZIEJ ZWRÓCIŁO NASZĄ UWAGĘ?
Przede wszystkim dopracowanie szczegółów.
Patrząc na prezentowane rowery, trudno nie zauważyć, jak bardzo zmieniło się projektowanie współczesnych konstrukcji sportowych.
Jeszcze kilkanaście lat temu często najważniejszym parametrem była masa roweru. Dzisiaj producenci zwracają znacznie większą uwagę na całość konstrukcji.
Aerodynamika, sztywność w odpowiednich obszarach ramy, komfort, szerokość opon, integracja komponentów i geometria muszą ze sobą współpracować.
Bardzo dobrze widać to na przykładzie współczesnych graveli, które coraz częściej wyposażane są w zaawansowane napędy elektroniczne, szerokie opony oraz aerodynamiczne koła karbonowe.
Z kolei w rowerach grawitacyjnych rozwój idzie w kierunku coraz lepszego wykorzystania skoku zawieszenia, poprawy trakcji i zachowania stabilności przy dużych prędkościach.
Nie istnieje jeden idealny rower do wszystkiego. Istnieje natomiast rower odpowiednio zaprojektowany do konkretnego zastosowania.
I właśnie to najlepiej pokazuje różnorodność prezentowanych konstrukcji.
WRACAMY Z NOWYMI INSPIRACJAMI!
Wrzesień był dla nas intensywnym miesiącem, pełnym spotkań, prezentacji i poznawania nowych rozwiązań technicznych.
Takie wydarzenia są dla nas szczególnie wartościowe, ponieważ pozwalają zobaczyć rowery z bliska, porozmawiać o ich konstrukcji i lepiej poznać kierunek, w którym rozwija się branża.
A później wykorzystać tę wiedzę w codziennej pracy z klientami.
W BikeForYou wierzymy, że dobór roweru powinien zaczynać się od rozmowy o potrzebach, a nie od przeglądania samej tabeli parametrów.
Dlatego niezależnie od tego, czy interesuje Was szybka szosa, zaawansowany gravel, czy rower do wymagającej jazdy terenowej, zapraszamy do naszego sklepu w Piotrkowie Trybunalskim.
Chętnie porozmawiamy o różnicach pomiędzy poszczególnymi konstrukcjami i pomożemy wybrać sprzęt dopasowany do Waszych oczekiwań.
BikeForYou
Piotrków Trybunalski, ul. Kasztelańska 2A
www.bikeforyou.pl
A poniżej zapraszamy do obejrzenia naszej fotorelacji z prezentacji Ridley, Eddy Merckx i Nukeproof!





